Nie każda osoba reaguje na hipnozę tak samo, ale większość ludzi może skorzystać z hipnoterapii, o ile jest to dobrze dobrane do ich sytuacji i stanu zdrowia.
Czy każdy może być zahipnotyzowany?
Badania pokazują, że ludzie różnią się tzw. podatnością na hipnozę – część wchodzi w stan transu bardzo łatwo, inni potrzebują więcej czasu, a niewielki odsetek praktycznie wcale na hipnozę nie reaguje. Szacuje się, że około 10–15% osób ma bardzo wysoką podatność, 60–70% reaguje „średnio, ale wystarczająco dobrze”, a tylko kilka–kilkanaście procent jest mało podatnych.
Kluczowe jest jednak coś innego: hipnoza nie zadziała bez Twojej zgody i współpracy. Jeśli ktoś bardzo nie chce być zahipnotyzowany, jest zablokowany, boi się czy podchodzi do tematu na zasadzie „udowodnij, że możesz mnie zmusić” – efekt będzie słaby lub żaden. Z kolei otwartość, ciekawość i gotowość do współpracy wyraźnie zwiększają szansę, że hipnoza będzie pomocna.
Co wpływa na podatność na hipnozę?
Podatność na hipnozę nie jest „słabością charakteru” ani objawem problemów psychicznych. Częściej wiąże się z:
dobrą wyobraźnią i umiejętnością „wejścia” w film, książkę czy muzykę,
umiejętnością koncentracji – skupienia się na jednym doświadczeniu i „przyciszenia” reszty,
gotowością do współpracy i zaufania w relacji z terapeutą.
Jedne osoby reagują mocniej na sugestie wyobrażeniowe, inne na pracę z ciałem czy oddechem – w gabinecie można dobrać styl pracy do tego, jak ktoś funkcjonuje na co dzień.
Umiejętności hipnotyczne można również rozwijać.
Kiedy lepiej z hipnozy zrezygnować?
Kiedy lepiej z hipnozy zrezygnować:
Są sytuacje, w których z hipnozą trzeba bardzo uważać albo lepiej z niej zrezygnować. Nie chodzi o to, że hipnoza „z natury” jest niebezpieczna, tylko że przy niektórych trudnościach psychicznych czy zdrowotnych może bardziej zaszkodzić niż pomóc.
Przede wszystkim ostrożność jest ważna, gdy:
ktoś ma poważne problemy z kontaktem z rzeczywistością (np. schizofrenia, aktywna psychoza) – wtedy łatwo pomylić to, co wyobrażone, z tym, co naprawdę się dzieje, a hipnoza może ten chaos jeszcze powiększyć;
występuje padaczka (epilepsja) – u części osób intensywne bodźce (np. szybkie migające obrazy) mogą sprzyjać napadom, więc tu decyzję powinien podjąć lekarz, który dobrze zna stan zdrowia danej osoby;
ktoś jest w bardzo ostrym kryzysie i „ledwo się trzyma”, nie ma jeszcze podstawowych sposobów radzenia sobie z emocjami – wtedy ważniejsze bywa najpierw ustabilizowanie sytuacji niż wchodzenie w hipnozę.;
Jak wygląda decyzja „czy hipnoza jest dla mnie”
Przed zaproponowaniem hipnozy odpowiedzialny terapeuta:
zbiera wywiad o zdrowiu psychicznym i fizycznym, przebytych leczeniach i lekach,
pyta o historię kryzysów, hospitalizacji, epizodów psychotycznych, napadów padaczkowych itp.,
rozmawia o Twoich obawach, wyobrażeniach i oczekiwaniach wobec hipnozy,
wspólnie z Tobą decyduje, czy hipnoza to dobre narzędzie na teraz, czy lepiej skupić się na innych formach pracy.
Przed zaproponowaniem hipnozy odpowiedzialny terapeuta:
zbiera wywiad o zdrowiu psychicznym i fizycznym, przebytych leczeniach i lekach,
pyta o historię kryzysów, hospitalizacji, epizodów psychotycznych, napadów padaczkowych itp.,
rozmawia o Twoich obawach, wyobrażeniach i oczekiwaniach wobec hipnozy,
wspólnie z Tobą decyduje, czy hipnoza to dobre narzędzie na teraz, czy lepiej skupić się na innych formach pracy.
Dla wielu osób hipnoza okazuje się wartościowym wsparciem w pracy z lękiem, stresem czy bólem; dla innych lepsze są klasyczne metody lub po prostu inny moment w procesie terapii. Najważniejsze jest, by decyzja nie wynikała z mody ani z presji, tylko z realnej oceny Twojej sytuacji, potrzeb i bezpieczeństwa.
